Wyznanie
| |

Wiesz, odpowiedział, ja nie wiedziałem, co takiego Ci się stało. Otworzyłaś drzwi zapłakana. Myślałem, że jakaś krzywda Ci się dzieje. Kiedy wspomniał o płakaniu, znów łzy napłynęły mi do oczu. Nie rycz, nie rycz głupia. Siedzisz obok niego i przez najbliższy czas on jest tylko dla Ciebie. Bo korki o tej godzinie są nieziemski. A właściwie, dlaczego płakałaś- zapytał mnie Tomek. Aha, super, ekstra, bomba, Weronika myśl, myśl tylko szybko. A jakiś kiepski poranek miałam. I ciężką noc.

Dziwie się, że nie zwiałeś jak mnie z tymi zaryczanymi, podkrążonymi oczami zobaczyłeś. Tomek się uśmiechnął. Mówisz, że miałaś kiepską noc, ja też dziś najlepiej nie spałem. Może coś w powietrzu- próbowałam się ratować i zmyślać. Albo coś w sercu. Przynajmniej u mnie. Przez całą noc, myślałem o takiej jednej pięknej Pani, z którą utknąłem wczoraj w windzie. Spojrzał na mnie tymi swoimi oczkami a jak poczułam zapach jego perfum, to odleciałam. Chciałeś powiedzieć, że to o mnie myślałeś całą noc? Nie dowierzałam w to co usłyszałam. A była jakaś inna dziewczyna w windzie wczoraj.


garaże | odżywki sklep |